﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Gdy na arenie rozbłysną reflektory”> 
<author_1=”Z. K.”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="6">
<date=”1954-06-12”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Widowisko nosi tytuł ,,Podróż po świecie”. Zespół podjął ambitne i trudne zadanie zademonstrowania widzom numerów najbardziej typowych dla różnych cyrków świata. A więc specjalność cyrku włoskiego — żonglerka — popis zręczności i szybkości. Piłeczki migają w powietrzu, wirują na palcach, na trzymanym w zębach nożu, wysoko w górę wylatują trzy cylindry, by kolejno osiadać na głowie żonglera (Huberto). Żonglerkę, ale w tym wypadku ,,nożną” tzw. antypody — specjalność cyrków węgierskich podziwiamy w wykonaniu zespołu pod kierownictwem Brauna. Numer ten zasługuje na uwagę również ze względu na barwność, ciekawe kostiumy i pomysłowy układ.
Ten sam zespół pokazuje również interesujący numer — ekwilibrystykę w stylu chińskim. Jest to powtórzenie niektórych numerów produkowanych u nas przez cyrk chiński — wirujące talerze, wirujące naczynia z wodą, skoki przez najeżone nożami i płonące obręcze, „latające włócznie” itp.
Należy się spodziewać, że po pewnym czasie artyści nasi opanują w pełni tą trudną, a tak piękną sztukę. Już dziś jednak należy z uznaniem powitać inicjatywę przejmowania nowych form pracy cyrkowej, wprowadzania do programu nowych, dawniej u nas nie wykonywanych numerów.
Prawdziwym koncertem odwagi i zręczności są ewolucje napowietrzne (duet Głowackich). Z innych numerów zwracają uwagę widza pełna beztroskiego humoru groteska akrobatyczna (trio Gedroys i Michalska), fantazje taneczno-akrobatyczne (duet Korczak), trudne i wymagające wielkiego opanowania popisy na linie (Bugajna) i in. Zamyka program ekwilibrystyka na rowerach (zespoi pod kier. Sabata) — specjalność cyrków polskich.
Charakterystyczną cechą całego programu jest humor i estetyka — poszczególne numery są barwne, ładne bez wulgaryzmów, tak powszechnych w cyrkach przedwojennych. To widowisko dostarcza nie tylko dreszczyków (bo bez nich jednak cyrk się nie obejdzie), ale i wrażeń artystycznych.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
